Anginka, czyli popularne geranium, to roślinka doniczkowa, którą wiele osób pamięta jeszcze z domów naszych Mam i Babć!
Jej charakterystycznie pachnące liście zawierają olejki eteryczne i inne związki roślinne, którym w badaniach przypisuje się między innymi działanie przeciwzapalne i przeciwdrobnoustrojowe.
Gdy poznajemy tradycyjne zastosowania roślin, dowiadujemy się, jak nasi przodkowie wykorzystywali je w codziennym życiu. Dlatego postaram się opowiedzieć Wam kilka słów o tej cudownej roślince i sposobach, w jakie tradycyjnie się ją stosuje!
Zastosowanie
Geranium ma piękny, charakterystyczny zapach i od lat jest wykorzystywane w domowych, tradycyjnych sposobach pielęgnacji. Oto kilka z nich:
Jako naturalny odświeżacz powietrza. Wystarczy postawić roślinkę w pokoju. Kto ma anginkę, ten wie, jak pięknie pachnie i jak jej aromat roznosi się wokół!
Podczas bólu ucha. W tradycyjnych domowych sposobach ugniatano dwa listki geranium między palcami i przykładano je w okolicy ucha.
Na katar. Tradycyjnie zrywano kilka listków, ugniatano je w palcach, zawijano w gazę lub cienką bawełnianą chusteczkę i wąchano. Można też po prostu potrzeć liść i poczuć jego charakterystyczny aromat.
Na otarcia i drobne skaleczenia. W tradycyjnych recepturach wykorzystywano świeże liście.
Na ukąszenia. Tradycyjnie ugniatano jeden lub kilka liści w dłoni i przykładano do miejsca ukąszenia.
Na ból gardła. W tradycyjnym domowym zastosowaniu cztery listki anginki zalewano wrzątkiem i pozostawiano na 15 minut pod przykryciem. Po ostudzeniu naparu używano go do płukania gardła.
Na opryszczkę. W domowych recepturach rozgniatano listek geranium i smarowano zmienione miejsce wyciśniętym sokiem.
Anginka to roślina z piękną tradycją i wyjątkowym zapachem. Można ją uprawiać na parapecie i cieszyć się jej aromatem.
A Wy, znacie anginkę i korzystacie z jej dobrodziejstw? Czy też pamiętacie ją z domu rodzinnego?
JM.