20 minut
dowolna

Przepis na kompot dla dzieci. Bez cukru.

 

Kilkanaście lat temu kompoty były zdecydowanym „must have” w każdym domu. Wystarczy przypomnieć sobie dzieciństwo 🙂

Niestety, bardzo korzystne dla zdrowia, układu pokarmowego, nawadniające, nawilżające kompoty zostały wyparte przez soki w kartonach, napoje, nektary.

Nie zapominajmy, że bardzo popularne owocowe soki w kartonach (szczególnie te egzotyczne) mają naturę wychładzającą. Kolorowe napoje i „wody smakowe” pełne dodatków, aromatów, barwników, konserwantów, cukru, syropu glukozowo-fruktozowego- najgorszy płyn jaki można podać- nie pozostają obojętne dla organizmu dorosłego, a co dopiero dla dziecka! Zaburzają mikrobiom (dobre bakterie w jelitach) i „zakwaszają” organizm, zubożając go o cenne składniki mineralne, które są niezbędne do prawidłowego rozwoju rosnącego i rozwijającego się życia. Zdecydowanie zachęcam do rezygnacji z ich podawania.

Moim zdaniem warto korzystać z dobrych tradycji i powrócić do gotowania kompotów, szczególnie (ale nie tylko) w okresie jesieni i zimy. Warto rotować (podawać wymiennie) ciepłą wodę, ziołowe i owocowe herbaty wraz z niedocenianymi kompotami.

Jesienią i zimą warto pić ciepłe kompoty, gdy czujemy wyziębienie z dodatkiem rozgrzewających dodatków (goździki, anyż, cynamon), natomiast latem kompoty ostudzone z akcentami o naturze ochładzającej (np. mięta, cytrusy).

Składniki:

Tak na prawdę do kompotu możesz wrzucić to, co masz pod ręką.

Świetnie sprawdzają się świeże, mrożone i suszone owoce (wigilijny kompot z suszu? Raj!).

Latem korzystam z porzeczek, agrestu, jabłek, gruszek, truskawek, malin, śliwek, mięty. Tak na prawdę wszystkiego, co rośnie w ogrodzie.

Jesienią i zimą bazą są gruszki i/lub jabłka. Jak mam pod ręką mrożone truskawki, maliny to dorzucam. Gdy potrzebujemy rozgrzania dodaję szczyptę cynamonu, goździki. Przy przeziębieniu wrzucam też kurkumę, tymianek lub gotuję: Na suchy kaszel? Kompot z gruszek!. Jesienią i zimą warto zadbać też o odpowiednie nawilżenie organizmu, dla spotęgowania nawilżającego działania kompotu, nie obieram owoców (ekologicznych oczywiście). Można dodać też jagody goji (ja uwielbiam), migdały, owoce dzikiej róży, głogu (które rosną sobie w lesie czy na łące i są zjadane przez zwierzątka). Żeby działanie kompotu było wielotorowe (wspierające układ pokarmowy) warto dosypać też np. kardamon lub skórkę dojrzałej mandarynki (ale kupnej, gotowej, nigdy ze sklepowych mandarynek. To szczególnie ważne przy słodkich kompotach żeby wyrównać smak słodki-gorzkim).

 

Czym słodzić?

Wierzę, że kompot może być czasami zbyt kwaśny. Zdecydowanie nie warto psuć go dodatkiem cukru rafinowanego, serio nie rób tego. Na początku gotowania dodaj suszone owoce lub kilka daktyli (zapewniam, że smak będzie wystarczająco słodki). Dla najbardziej wybrednych kubków smakowych odpowiedni będzie też miód (np. lipowy). Ale bez szaleństwa, 2 łyżeczki na szklankę to zdecydowanie za dużo. Warto też pamiętać, że dodajemy go dopiero wtedy, gdy kompot przestygnie i jego temperatura nie będzie przekraczać 50 stopni C. Inaczej miód straci właściwości korzystne dla zdrowia.

Przygotowanie:

Ugotowanie kompotu? Łatwizna!

Do gara z zimną wodą wrzucasz wybrane owoce. Plus wybrane dodatki. Gotujesz 15-20 minut i gotowe!

Upajasz się smakiem, nawadniasz organizm, wspierasz układ pokarmowy i robisz sobie dobrze.

 

Zdecydowanie polecam wrócić do tradycji gotowania kompotów. Ja jeszcze 3 lata temu nie gotowałam zbyt często. Ach, jak to wszystko się zmienia. Rośnie świadomość, zwiększa się wiedza, poszerzają się horyzonty…

 

Dla zdrowia Rodziny <3

Drukuj przepis

11 odpowiedzi

  1. a co z wartościami odżywczymi sezonowych owoców po zagotowaniu ponoć tracą witaminy…pytam bo jestem zwolenniczką kompotów ale sa takie głosy że surowy wyciskany sok jest zdrowszy bo ma więcej witamin

    1. Są straty witamin, oczywiście. Jednak minerały pozostają w wywarze. Bo kompot to wywar, jakby nie patrzeć, dzięki czemu dobrze nawadnia 🙂
      Soki są okej, też lubimy latem- ale warto pamiętać, że są oprócz skondensowanej ilości witamin i minerałów są też duże ilości cukru naturalnie występującego w owocach, a którego Dziecko nie miałoby fizycznej możliwości zjeść w takiej ilości z owoców. Warto więc podchodzić do nich z umiarem i zawsze cisnąć pół na pół z warzywami. Ale to moje zdanie 🙂

      1. Super zrobić kisiel domowy z rozgotowanyvh owoców! Dodaję mączkę ziemniaczana rozrobina w małej ilości wody(lub nawet w tym przypadku kompotu) i gotowe

  2. Ja w ogóle zapomniałam o kompoty! Już od jakiegoś czasu chcę zrezygnować z soków , ale nie wiedziałam , co by moje dzieciaki z chęcią spróbowały.
    Dziękuję Pani za taki świetny pomysł. Teraz już będę wiedziała co robić dzieciakom na stałe zamiast soków.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O mnie

Jestem technologiem żywności i żywienia człowieka, dietetykiem i dietetykiem TCM.

Łączę wiedzę technologiczną, nowoczesną wiedzę o żywieniu z tradycjami wschodnimi, dietetykę funkcjonalną, terapie naturalne, ziołolecznictwo, terapię próżniową i suplementację.

Promuję naturalne metody wspierania odporności, świadome odżywianie i szeroko pojęty zdrowy styl życia dzieci oraz całej Rodziny.

Zapisz się do Newslettera!

Zapisując się do Newslettera zgadzasz się, aby otrzymywać wiadomości o nowościach, produktach i usługach związanych ze stroną odbrzuszka.pl Szczegóły znajdują się w polityce prywatności.

Obserwuj mnie

Facebook