Mikroflora: Wielkie Królestwo Jelit

część 1

Bajkowo o Jelitkowie:

Nie za górami i nie za lasami, trochę bliżej… u każdego Maluszka w brzuszku (i dorosłego) jest Wielkie Królestwo Jelitek.

Królestwo Jelitek to miasto, które ma dwie dzielnice: Jelitko Cienkie, Jelitko Grube.
Jelitko Cienkie to bardzo długa i ciasna kraina, pełna najróżniejszych pagórków, fałdek i malutkich kosmków przypominających trawę. Znajduje się tu głównie zakład przetwórstwa żywności, ośrodek ochrony zdrowia i wchłanialnia składników odżywczych. W Jelitku Grubym jest więcej miejsca, jest tu między innymi stacja pochłaniania wody, fabryka witamin i oczyszczalnia ścieków.

Królem jest Właściciel Brzuszka – Maluszek, Królową – Mama karmicielka, a mieszkańcami są najróżniejsze malucieńkie istotki, które tworzą mikroflorę jelit.

 

Gdy nie brakuje zdrowego jedzonka, środowisko jest czyste, a nastrój Króla znakomity… do Jelitkowa wprowadzają się Dobre Bakterie i bardzo ciężko pracują m.in.:

  • w fabryce kwasu mlekowego (produkując kwas mlekowy, który wzmacnia odporność i oczyszcza organizm);
  • w ośrodku ochrony zdrowia (w jelicie wytwarzanych jest ponad 80% białek odpornościowych);
  • w zakładzie przetwórstwa żywności (pomagają trawić pożywienie);
  • w warsztacie jelitkowym (biorą udział w ochronie i odbudowie śluzu i ściany jelita);
  • w fabryce witamin (biorą udział w produkcji witamin);
  • w oczyszczalni „ścieków” (biorą udział w usuwaniu toksyn i produktów przemiany materii)

 

Dobre Bakteryjki mają ręce pełne roboty ale chcąc zdrowo i szczęśliwie mieszkać w swoich domkach (u Maluszka w brzuszku) muszą o niego dbać jak najlepiej. Bo tuż za rogiem czają się Niegrzeczne Zbiry: Bakterie Łobuzy, kilka Grzybowych Stworków i Brzydkich Robaczków. Które czekają na okazję żeby się rozmnożyć, urosnąć w siłę, okraść i przejąć Dobrych Bakterii domki…

 

Każdy Maluch ma swoje brzuszkowe Królestwo.
I chyba nie chce mieć w brzuszku samych Niegrzecznych Zbirów, które bałaganią, krzyczą, kradną, biją i zmuszają Dobre Bakterie do wyprowadzki… a wtedy bóle brzuszka, pryczki, luźne kupki albo bardzo twarde, od których boli dupka, ciągłe choróbki, przeziębienia, bóle gardła, uszka i ciągłe zmęczenie…. są codziennością.

Tak jak Mama dba o Maluszka, tak Maluszek musi dbać o swoje Królestwo aby Dobre Bakterie, które mieszkają w jego brzuszku były silne i zdrowe!


Cały czas czepiam się nadmiaru cukru w diecie, przetworzonej żywności, dodatków ale nie bez przyczyny. Żywność przetworzona ma bardzo niekorzystny wpływ na rozwój pożytecznej mikroflory jelitowej. A to ona odpowiada w pierwszej kolejności za odporność organizmu.

Dobre Bakterie nie lubią:
# cukru;
# słodyczy;
# białej mąki;
# napoi;
# wszystkich produktów wysoko przetworzonych;
# konserwantów, sztucznych barwników i aromatów;
# fast foodów;
# leków
# antybiotyków…

Niezdrowe odżywianie sprawia, że Dobre Bakterie zaczynają chorować i umierać… ich domki powoli zajmują Złe Zbiry. Spada odporność, zaczynamy chorować.

Kataklizm
Czasami na Jelitkowo przychodzi kataklizm- antybiotyk. Wtedy całymi rodzinami Dobre Bakterie pakują walizki i bardzo szybko wyprowadzają się z miasta, ich miejsce zajmują Niegrzeczne Zbiry. A wtedy Król (Maluszek) musi się bardzo postarać żeby jego Królestwo Jelitkowe zostało na nowo zaludnione przez Dobre Bakterie jelitowe.

Jelitkowe dobre Bakterie uwielbiają:
# duuuużo warzyw (błonnik);
# dużo owoców;
# kiszonki (naturalny probiotyk);
# pełnoziarniste mąki i kasze (błonnik);
# jogurt naturalny (bez cukru) (naturalny probiotyk);
# maślankę (naturalny probiotyk);
# kefir (naturalny probiotyk);
# prebiotyki (najlepiej przyswajalne jedzonko dla bakterii probiotycznych)

Podczas i po kuracji antybiotykowej trzeba dodatkowo przyjmować probiotyki– bakterie probiotyczne zamknięte w kapsułce, aby jak najszybciej odbudować zniszczoną mikroflorę!

Po 7-dniowej kuracji antybiotykowej organizm może wracać do wcześniejszego stanu nawet 9 miesięcy. W tym czasie zauważa się znaczny spadek odporności organizmu, dlatego niezmiernie ważne jest odbudowywanie mikroflory!

Bierzmy też pod uwagę, że niestety żywność zawiera niewielkie ilości antybiotyków (mięso, mleko), pestycydów (zboża, owoce, warzywa) i mamy z nimi kontakt każdego dnia. One także mają wpływ na jakość i liczebność mikroflory. Hamują jej rozwój, niszczą ją, a miejsce pożytecznej mikroflory (dobrych bakterii) zwykle zajmuje mikroflora patogenna (chorobotwórcza).

Będę powtarzać do znudzenia: Jedzmy zdrowo, zwracajmy uwagę na jakość produktów, które podajemy Dzieciom, starajmy się uczyć zdrowych nawyków żywieniowych od Maluszka, a jestem pewna, że zaowocuje to wysoką odpornością i zdrowiem…

Od brzuszka- to tutaj zaczyna się zdrowie Maluszka!

 

Dla zdrowia Maluszków,

JM.

1 komentarz
  1. Ula :

    Rewelacyjna bajeczka, pięknie opowiedziana!!!

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.