Kefir, maślanka, jogurt

część 1

 

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że nie jestem fanką podawania dzieciom mleka i produktów mlecznych, w szczególności tych z mleka krowiego. Są ciężkostrawne, flegmotwórcze i obciążają przewód pokarmowy. Niektórzy twierdzą, że mleko krowie jest najlepszym źródłem wapnia ale wiele badań wykazało, że jest to wapń bardzo trudno przyswajalny przez organizm ludzki, więc nie jest to wystarczający argument (dziecko nie cielak 🙂 ).

Są pewne wyjątki jeśli chodzi o produkty mleczne, których spożywanie w umiarkowanej ilości ma korzystny wpływ dla zdrowia.
To fermentowane produkty mleczne (jogurt naturalny, kwaśne mleko, kefir, maślanka).

aaa… Masło też jest super! (Broń Boże przed margarynami!!!)

 

Co charakteryzuje mleczne produkty fermentowane?

Produkty mleczne poddane procesom fermentacji (przy udziale obecnych lub dodanych bakterii mlekowych) w zasadzie zawierają te same ilości składników żywieniowych co mleko, z którego zostały wyprodukowane ale dzięki procesom zachodzącym podczas fermentacji stają się bardziej dostępne dla organizmu człowieka w procesie wchłaniania podczas trawienia:

  • charakteryzują się większą strawnością białka,
  • wyższą przyswajalnością tłuszczu i składników mineralnych,
  • wzrasta przyswajalność wapnia,
  • wzrasta zawartość niektórych witamin z grupy B,
  • częściowy rozkład laktozy do glukozy i galaktozy umożliwia powstanie kwasu mlekowego (rzadsze występowanie dolegliwości związanych z nietolerancją laktozy).

Mleczne produkty fermentowane regulują pracę przewodu pokarmowego oraz wywierają pozytywny wpływ na układ odpornościowy organizmu . Przejawiają więc swoją wyższość nad mlekiem. I są dobrą alternatywą dla mleka.

Moim zdaniem: Wszystkich produktów pochodzenia mlecznego nie podajemy codziennie, a w trakcie przeziębienia przebiegającego z katarem i kaszlem całkowicie wyłączamy z diety do czasu poprawy.


JOGURTY – jakie wybierać?

JOGURTY NATURALNE!

Podstawa: wybieramy jogurt, który w składzie ma tylko mleko, żywe bakterie jogurtowe i/lub bakterie fermentacji mlekowej.
⇒Czytamy składy: jogurty naturalne
Nie sięgajmy po jogurty, które zawierają: mleko w proszku, białka mleka, skrobię modyfikowaną, karagen, żelatynę…  Są to produkty niskiej jakości, producent zmniejsza nakłady finansowe produkcji dodając tańsze dodatki kosztem nieświadomego konsumenta i „zapycha” jelita Maluszków.

Jogurty smakowe?

Jogurty smakowe są bogate w cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, aromaty, barwniki i in… mają niewiele wspólnego ze zdrową, wartościową przekąską dla dzieci. Przyjęło się, że kupujemy dzieciom jogurty owocowe ale… ich skład jest zwykle kiepski, a rodzice nie zdają sobie z tego sprawy. Czy wiedza, że 1 jogurt zawiera minimum 3 łyżeczki cukru rafinowanego nadal jest atrakcyjny, by podać go dziecku na deser?


KEFIR – jaki wybierać?

Dobry kefir ma w składzie: mleko pasteryzowane, żywe kultury bakterii i drożdży kefirowych.
⇒Czytamy składy: Kefir

MAŚLANKA – jaką wybierać?

Maślanka z najlepszym składem zawiera: maślankę naturalną i żywe kultury bakterii mlekowych.
Maślanka z dobrym składem może zawierać dodatkowo: mleko pasteryzowane.

Pomysł na: jogurt naturalny

Smak jogurtu naturalnego może na początku nie odpowiadać dzieciom, które posmakowały słodkich jogurtów smakowych. Ale bez obaw, stopniowo można przekonać dziecko do mniej słodkiego smaku. Pamiętajcie, że wszystkiego można nauczyć i wszystkiego można oduczyć.
Wystarczy dodać do jogurtu (lub kefiru, maślanki) świeże owoce, na przykład: starte lub pokrojone w kostkę jabłko, kiwi, pomarańczę, maliny, porzeczki, banana, jagody… ale też inne dodatki: ekspandowane: amarantus, żyto, komosę, nasiona chia, starszym dzieciom całe orzechy, migdały, pestki dyni itp. (młodszym pokruszone), pyłek pszczeli…
Jest duże pole manewru:)

Dla dzieci, które na początku ciężko przekonać do nowego smaku, można dodać odrobinę miodu (pamiętajmy: to też cukier). Ale stopniowo zmniejszać jego ilość.


Najlepsze produkty fermentacji mlekowej to te od sprawdzonego rolnika, który ma niewielkie i ekologiczne gospodarstwo. Jeśli nie macie w okolicy znajomego, porządnego rolnika starajcie się  wybierać produkty komercyjne (sklepowe) z rolnictwa ekologicznego. Pomaga to choć w pewnym stopniu ograniczyć zawartość antybiotyków, estrogenów i leukocytów w końcowym produkcie.

 

Mamo, Tato! Czytaj etykiety, by dokonywać najlepszych wyborów.

Dla zdrowia Maluszków (tych mniejszych i większych),

 

JM.

 

Zostaw komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.